Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowości. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 września 2014

Modne guziki - prezent niespodzianka

Dzisiaj będzie o jednym z moich ulubionych materiałów czyli o guzikach. Jak już wspominałam w poprzednim poście, niedzielna pogoda niezbyt sprzyjała prezentowaniu prac na świeżym powietrzu. Niewiele osób przewinęło się przez Rynek, jeszcze mniej odwiedziło Przejście Żelaźnicze. Do naszego stoiska trafiła jednak pani Anna, której wzrok przyciągnęła żywiczna zawieszka z mnóstwem guzików. Okazało się, że we Wrocławiu pojawiła się firma produkująca... guziki. Nie są to jednak standardowe egzemplarze, a guziki wyjątkowe, tworzone z pasją i aż proszące się o twórcze wykorzystanie :)

W prezencie otrzymałam dwa pudełeczka (swoją drogą ręcznie wykonane) pełne guzików - każdy inny! Szczególnie podobają mi się te na stopce - już po głowie chodzą mi projekty sutaszowe z ich wykorzystaniem. Dwudziurkowce też jakoś przemycę między sznurkami albo zatopię w żywicy. Jedno jest pewne - nic się nie zmarnuje :) Dziękuję, taka niespodzianka bardzo poprawiła mi humor w ten brzydki, deszczowy dzień!








Zapraszam na guzikowy profil Facebookowy i stronę, która dopiero powstaje.

Chciałabym zaznaczyć, że nie jest to wymuszona reklama - robię to z własnej woli, bo uważam, że guziki są oryginalne i bardzo dobrej jakości. Sama z chęcią nabędę ich więcej, chociaż na razie mam zapas na kilka następnych projektów :) 

czwartek, 21 sierpnia 2014

Sierpniowe zdobycze

Ostatnie kilka dni upłynęło mi na pobycie w domu rodzinnym. Nie wzięłam zbyt dużo materiałów do pracy, bo wiedziałam, że będę miała mnóstwo innych zajęć. Ale nic straconego! Teraz mam głowę pełną pomysłów a w torbie przywiozłam woreczki z nowymi sznurkami i koralikami. Tak się składa, że rok temu jak odkryłam haft sutasz, wciągnęłam w to hobby moją mamę. Efekt jest taki, że sama robi mnóstwo rzeczy (głównie większe formy jak naszyjniki) i kupuje dużo materiałów. Przy dzielących nas ponad 200 km nie sposób robić wspólne zamówienia, zresztą nasze gusta też się różnią. Za każdym razem jak wracam do Dąbrowy moja mama wyciąga mnóstwo pudełek z półfabrykatami żebym mogła sobie pogrzebać i wybrać to, czego ona ma za dużo lub ja nie mam a wykorzystam. To takie zakupy bez płacenia :)

Kilkanaście kolorów sznurków skręcanych, szczególnie cieszę się z dwukolorowych ze złotem oraz pięknych turkusowych!
Kolejna partia :) Dużo masy perłowej, guzików i szklanych koralików. Metalowe kółka nie są typowym półfabrykatem biżuteryjnym, ale zdecydowanie się przydadzą!
Szklane łezki i kropelki na "dyndadełka"
Po lewej masa perłowa, po prawej guziki i metalowe zawieszki - sowy
Całe pudełeczko różności, głównie 4 i 6 mm. Myślałam, że wezmę tylko trochę, ale przy tak wielkim wyborze wrzucałam i wrzucałam i... teraz żałuję, bo trzeba to będzie posortować :)
Lato się kończy, ale ostatnio coraz częściej widzę biżuterię z muszelkami - i coraz bardziej mi się podoba :)
A tu efekty pracy podczas wyjazdu. Na razie kaboszony obszyte koralikami, w najbliższym czasie coś powinno z nimi powstać.